Jest to uczone w każdym przypadku

Dzieci uczą się, czym są pieniądze, na podstawie tego, co widzą. Widzą, które decyzje wywołują napięcie i zwracają uwagę, komu się powierzają. Widzą, czy o biznesie mówi się z dumą, czy z żalem.

Gdy rodzina siada, by wyjaśnić udziały, postawy są już ustalone. Edukacja się odbyła; To było po prostu nieplanowane.

Zacznij, zanim to się liczy

Najlepszy moment na rozpoczęcie to wtedy, gdy stawka jest niska. Dwunastolatek rozumie, że rodzina jest właścicielem firmy i że jej posiadanie wiąże się z obowiązkami. Dwudziestoośmioletni człowiek, który po raz pierwszy słyszy to samo wraz z wyceną, usłyszy coś zupełnie innego.

Wczesna edukacja ma drugą korzyść, którą rodziny pomijają. Daje to następnemu pokoleniu czas, by zdecydowało, że tego nie chce, w wieku, gdy taka odpowiedź nic nie kosztuje.

A parent and two young children at home
Postawy wobec pieniędzy kształtują się na długo przed tym, zanim się o nich rozmawia.

Co omówić, według etapu

Dzieciństwo.

Skąd pochodzi majątek rodziny. Czym zajmuje się firma i kto tam pracuje. Nic o kwotach.

Nastoletnie lata.

Różnica między posiadaniem a pracą. Że pozycja rodziny została zbudowana i może zostać utracona. Pierwsze zetknięcie z ideą, że posiadanie to praca.

Dwadzieścia kilka lat.

Prawdziwa edukacja finansowa. Oznacza to czytanie rachunków, zrozumienie, czym jest dywidenda i ile kosztuje firma za jej wypłatę. Doświadczenie zawodowe poza rodzinną firmą, co jest najcenniejszą rzeczą, na jaką możesz nalegać.

Trzydziestki.

Zarządzanie. Obserwacja tablicy. Prawdziwa odpowiedzialność gdzieś, z możliwością porażki.

Ci, którzy nie chcą dołączyć do biznesu

Większość nowej generacji nie będzie zarządzać firmą. Jednak nadal będą właścicielami jego części i nadal będą głosować.

Właściciel, który nie rozumie biznesu, to ryzyko, i zazwyczaj nieszczęśliwy. Nauczanie spadkobiercy, jak być dobrym akcjonariuszem, to zupełnie inna praca niż nauka bycia dyrektorem i jest częściej potrzebne. Rodzina, która kształci tylko przyszłego dyrektora generalnego, wykształciła jedną osobę, a resztę zostawiła do zgadywania. Nie wpadaj w tę pułapkę.

Rodziny często czekają, aż dzieci zaczną się tym interesować. Ale zainteresowanie następuje po zrozumieniu, a nie odwrotnie. Dziewiętnastolatkowi, który uważa ten biznes za nudny, zwykle nie widzi nic poza bilansem na Boże Narodzenie po rundzie drinków.

Tworzymy plany edukacyjne dla rodzin, ułożone według wieku i odpowiedzialności.

Skontaktuj się